Nov 16, 2025 4:30 PM
Updated May 9, 2026 4:44 AM

Podpisał dokumenty, których nie chciał – teraz miliarder Zygmunt Solorz (68 l.) walczy z własnymi dziećmi o Polsat. Sukcesja po polsku przeniosła się aż do sądu w Kalifornii. Czy własne dzieci go oszukały?

Zygmunt Solorz, jeden z najbogatszych Polaków, przeniósł swoją rodzinną wojnę o Polsat i Cyfrowy Polsat na drugi koniec świata. Już wcześniej pisaliśmy o tym konflikcie na BlaskOnline – i wygląda na to, że wojna o majątek jeszcze długo się nie skończy.

Historia zaczęła się od serii dokumentów, które Zygmunt Solorz podpisał w ramach planu sukcesji. Miały one zabezpieczyć rodzinny majątek i zapewnić jego ciągłość „na pokolenia”. W praktyce jednak zmieniły układ sił w fundacji TiVi Foundation – wehikule kontrolującym kluczowe aktywa miliardera, w tym Polsat, Cyfrowy Polsat i spółki telekomunikacyjne.

Solorz twierdzi, że podpisywał je w przekonaniu, iż to formalność. Dokumenty obejmowały zmiany w statucie fundacji, uchwały dotyczące organów nadzorczych oraz pełnomocnictwa. Skutek? Realna kontrola nad fundacją przeszła w ręce jego dzieci – Aleksandry Żak, Tobiasza Solorza i Piotra Żaka.

Foto: FORUMFoto: FORUM

Ojciec kontra dzieci – przejęcie fundacji

W sierpniu 2024 roku dzieci wykorzystały nowe zapisy, by odwołać ojca z rady nadzorczej. Sąd w Liechtensteinie, gdzie zarejestrowana jest fundacja, uznał ważność zmian i przyznał im rację. To był punkt zwrotny – Solorz stracił formalną kontrolę nad swoim imperium.

Miliarder mówi wprost: został oszukany, wprowadzony w błąd, a podpisane dokumenty nie odzwierciedlały jego intencji. Dla niego to nie tylko kwestia biznesu, ale także zdrady w rodzinie.

Międzynarodowe fronty – Liechtenstein, Cypr, a teraz Kalifornia

Solorz nie zamierza się poddać. Rozwinął działania na kilku frontach:

•  Liechtenstein – apelacja od wyroku, próba podważenia zmian w statucie.

•  Cypr – wnioski o zabezpieczenie, by zamrozić kolejne roszady w spółkach zależnych.

•  Kalifornia – wniosek o uzyskanie dokumentów od córki Aleksandry Żak, która mieszka w USA. Skorzystał z procedury 1782, pozwalającej zbierać dowody na potrzeby spraw zagranicznych.

To pokazuje skalę konfliktu. Rodzinny dramat przerodził się w międzynarodową batalię prawną.

Foto: AKPAFoto: AKPA

 O co walczy Solorz?

Stawką jest kontrola nad fundacją TiVi Foundation, a więc nad całym imperium. Solorz podkreśla, że chodzi o stabilność firm, które budował przez całe życie. Ale to także walka o symboliczne przywództwo, kto naprawdę dziedziczy władzę w rodzinie i kto decyduje o przyszłości Polsatu.

Jeśli apelacja w Liechtensteinie utrzyma ważność zmian, dzieci zachowają kontrolę, a Solorz pozostanie poza sterami. Jeśli jednak uda mu się podważyć pakiet dokumentów, np. wykazać błąd prawny, konflikt interesów czy wady pełnomocnictw, to możliwe będzie odwrócenie części zmian i powrót ojca do gry.

Na razie trwa gra na czas i dowody. Dzieci budują wrażenie „dokonanej sukcesji”, a Solorz próbuje pokazać, że podpisał porządkowanie majątku, ale nie abdykację.

Tak zmieniał się Zygmunt Solorz

Zygmunt Solorz, twórca imperium Polsatu. Jego majątek wart jest blisko 9 mld złotych. Teraz o schedę po nim walczy trójka jego dzieci. Biznesmen jednak nie odpuszcza, nie chce stracić kontroli nad swoim imperium.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy