Sylwia Szostak wciąż wraca wspomnieniami do wakacyjnego wyjazdu z Mateuszem Tumałą. Trenerka opublikowała kolejne zdjęcia z Norwegii, a romantyczne kadry szybko podbiły serca obserwatorów. W komentarzach nie zabrakło komplementów pod adresem zakochanych.
Jeszcze kilka miesięcy temu Sylwia Szostak nie zdradzała zbyt wiele na temat swojego życia uczuciowego. W maju potwierdziła jednak, że ponownie jest zakochana, przedstawiając fanom swojego partnera, Mateusza Tumałę. Choć początkowo zapowiadała, że będzie chronić tę relację przed nadmiernym zainteresowaniem mediów, z czasem coraz chętniej pokazuje wspólne chwile w mediach społecznościowych.
Norwegia zamiast egzotycznych wakacji#
Na letni wypoczynek para wybrała Norwegię. Zamiast plaż i tropikalnych kurortów postawili na surowe krajobrazy, góry i fiordy. Z wyjazdu nie zabrakło malowniczych fotografii, którymi trenerka regularnie dzieli się z obserwatorami.
Choć zakochani wrócili już do Warszawy, Szostak opublikowała kolejną serię zdjęć z podróży. Na kadrach pojawiły się nie tylko imponujące widoki, ale również romantyczne ujęcia z partnerem. Na kilku fotografiach Mateusz czule obejmuje ukochaną, a para nie kryje, że wspólny wyjazd był dla nich wyjątkowym przeżyciem.
– Poza zapamiętanymi obrazami pięknych widoków, podróże pozostawiają po sobie wspomnienia, których po prostu nie da się podrobić
– napisała Sylwia Szostak pod zdjęciami.
Internauci zachwyceni parą#
Pod publikacją szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci zwracali uwagę nie tylko na norweskie krajobrazy, ale przede wszystkim na relację zakochanych.
Wśród wpisów dominowały życzenia szczęścia i komplementy. Fani pisali, że para świetnie do siebie pasuje, a z opublikowanych zdjęć biją spokój, ciepło i wzajemna bliskość.
Głos zabrał również Mateusz Tumała, który krótko podsumował wspólną podróż.
– Ale to był trip
– napisał pod postem swojej partnerki.
Romantyczne kadry po raz kolejny pokazały, że Sylwia Szostak nie ukrywa już swojego szczęścia i coraz chętniej dzieli się z obserwatorami wspólnymi momentami z nowym partnerem.


