Joanna Kołaczkowska przez lata rozśmieszała publiczność, ale jej bliscy pamiętają również Aśkę, której widzowie nie mieli okazji poznać. 28 października ukaże się książka „Aśka. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach”. O zmarłej artystce opowiedzieli rodzina, przyjaciele i ludzie, z którymi dzieliła scenę. Wśród nich jest jej syn Adam.
Bliscy opowiedzą o Joannie Kołaczkowskiej#
Minął ponad rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Artystka zmarła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat. Chorowała na glejaka. Wiadomość o jej odejściu poruszyła zarówno środowisko artystyczne, jak i publiczność, która przez lata znała ją przede wszystkim ze sceny kabaretowej.
Teraz powstała książka, która ma pokazać Kołaczkowską z perspektywy ludzi będących najbliżej niej. „Aśka. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach” trafi do czytelników 28 października nakładem Wydawnictwa W.A.B.
Nie będzie to klasyczna biografia prowadzona rok po roku. Książka składa się z 23 rozdziałów opartych na wspomnieniach rodziny, przyjaciół oraz współpracowników artystki. Relacje zebrała Małgorzata Olejarz, pracując nad publikacją wspólnie z synem Kołaczkowskiej Adamem oraz Dariuszem Kamysem i Łukaszem Pietschem z kabaretu hrAbi.
Syn Joanny Kołaczkowskiej napisał o bólu i tęsknocie#
Wśród osób, które podzieliły się swoimi wspomnieniami, znaleźli się także artyści doskonale znani publiczności. O Kołaczkowskiej opowiadają m.in. członkowie kabaretów hrAbi i Potem, Marzena Rogalska, Szymon Majewski, Artur Andrus oraz Adam Nowak.
Szczególnie osobisty charakter mają słowa Adama Kołaczkowskiego. Syn artystki we wstępie wyjaśnił, dlaczego rodzina i przyjaciele zdecydowali się zebrać wspomnienia w jednym miejscu.
„Nie baliśmy się uśmiechać, bo mama nigdy by nie pozwoliła, byśmy dali się przygnieść smutkom. I chyba właśnie te uczucia sprawiły, że ta książka powstała. Trochę z potrzeby przelania na papier naszego bólu i tęsknoty, a trochę (i co ważniejsze) z wiary w to, że wspomnienia, pamięć o niej, są po prostu warte zapisania”
— napisał.
Te słowa dobrze tłumaczą ton całego przedsięwzięcia. Nie chodzi wyłącznie o opowieść o stracie. Bliscy chcą zachować również tę część Kołaczkowskiej, którą sami pamiętają najlepiej — jej charakter, poczucie humoru, codzienność i relacje z ludźmi.
Pokażą także niepublikowane zdjęcia#
Czytelnicy zobaczą również fotografie Joanny Kołaczkowskiej, które wcześniej nie były publikowane. Dzięki temu książka ma być nie tylko zapisem zawodowej drogi jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego kabaretu, ale przede wszystkim zbiorem bardzo osobistych historii o „Aśce”.
Publikacja ma też dodatkowy cel. Cały dochód ze sprzedaży książki zostanie przeznaczony na działania służące pielęgnowaniu pamięci o Joannie Kołaczkowskiej.
Tytuł książki wydaje się w tym kontekście wyjątkowo trafny. Dla milionów widzów była Joanną Kołaczkowską — artystką, której pojawienie się na scenie często wystarczało, by publiczność wiedziała, że za chwilę będzie się śmiać. Dla ludzi, którzy zabrali głos w tej książce, była po prostu Aśką.


