Dawid Kwiatkowski rzadko mówi o życiu prywatnym, ale w jednej sprawie nigdy nie kluczył. Choć wychował się w Kościele katolickim, lata temu podjął decyzję o zmianie wyznania i przeszedł na protestantyzm. W wywiadach otwarcie tłumaczy, co go do tego skłoniło i jak dziś przeżywa wiarę. Jego słowa o nabożeństwach, rozmowie z Bogiem i emocjach, jakie towarzyszą spotkaniom we wspólnocie, dla wielu fanów były sporym zaskoczeniem.
Dawid Kwiatkowski kończy dziś 30 lat. Choć wokalista konsekwentnie chroni swoją prywatność, od dawna nie robi tajemnicy z kwestii wiary. Kilka lat temu odszedł z Kościoła katolickiego i dokonał konwersji na protestantyzm, o czym opowiadał w wywiadach dla mediów.
W rozmowie z serwisem Pomponik Kwiatkowski tłumaczył, że kluczowe były dla niego osobiste wątpliwości dotyczące formy praktyk religijnych.
— Nie rozumiem, dlaczego mam się spowiadać przez pośrednika. Ja sobie rozmawiam z Bogiem sam, kiedy leżę sobie w łóżku. Takie niuanse mi nie pasowały
— mówił.
— U nas w Kościele czegoś takiego nie ma, nie ma spowiedzi, każdy sobie rozmawia z Bogiem, jak chce
— dodał.
Wcześniej, w rozmowie z portalem Plejada, artysta szerzej opisał, jak wyglądają nabożeństwa we wspólnocie, do której dziś należy.
— Tańczymy, śpiewamy, gramy muzykę na żywo i rozmawiamy. Jeśli ktoś ma ochotę coś zjeść podczas kazania, może to zrobić. Chodzi o spędzanie czasu z Bogiem, a nie jakieś rytuały
— tłumaczył.
— Wszyscy moi znajomi, których zabrałem do naszego kościoła, popłakali się za pierwszym razem
— dodał.
Dawid Kwiatkowski jest członkiem stołecznej wspólnoty Life Church Warsaw, znanej z nowoczesnej formy nabożeństw i otwartego podejścia do wiernych. Jak podkreśla wokalista, taka forma przeżywania wiary jest mu dziś najbliższa.
Nie jest zresztą jedyną znaną osobą, która publicznie mówiła o odejściu od katolicyzmu. Swoją religijną deklaracją przed laty zaskoczył także Tomasz Karolak.
— Jak zacząłem się interesować tym, to doszedłem do takiego wniosku, że jestem protestantem. Będę zmieniał po prostu wyznanie
— mówił aktor w podcaście „NieZŁY Pacjent”.
Dawid Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski postanowił zaprosić do Warszawy swoją największą fankę.


