Ten wieczór przyniósł emocje, których trudno było się spodziewać. Beata Mańkowska nie usłyszała kompletu „tak”, ale jurorzy nie kryli sympatii i zostawili jej otwarte drzwi na przyszłość. A to jeszcze nie koniec historii – bo teraz głos należy do widzów, czyli także do WAS! Głosujcie na naszą koleżankę w aplikacji programu!
Scena „Must Be The Music” potrafi być bezlitosna, nawet wtedy, gdy za występem stoi coś więcej niż tylko kilka minut muzyki. Beata Mańkowska – redaktor „Blask Online” – pokazała się publiczności z najlepszej strony, ale tym razem to nie wystarczyło, by przejść dalej decyzją jury.
Nie oznacza to jednak chłodnego pożegnania. Wręcz przeciwnie – jurorzy wyraźnie dali do zrozumienia, że widzą w niej potencjał i chętnie zobaczyliby ją ponownie w kolejnej edycji programu. To rzadki moment, kiedy „nie” brzmi bardziej jak „jeszcze nie teraz”.
Co ważne: choć decyzja zapadła, historia Beaty w tym programie wcale nie musi się tutaj kończyć!
Widzowie dostali bowiem do ręki narzędzie, które realnie zmienia bieg wydarzeń. W oficjalnej aplikacji „Must Be The Music” mogą głosować na uczestników i przyznać tzw. „dziką kartę”. To właśnie ona daje szansę na wejście do półfinału osobie, której nie wybrało jury.
Mechanizm jest prosty – wystarczy pobrać darmową aplikację programu, gdzie oprócz materiałów zza kulis, wywiadów i dodatkowych nagrań można oddać głos na swojego faworyta. Uczestnik z największym wsparciem widzów wraca do gry.
I tutaj pojawia się moment, w którym wszystko znów staje się możliwe.
Beata Mańkowska nie ukrywała, że sam udział w programie był dla niej ważnym krokiem – osobistym i symbolicznym. Powrót do muzyki, decyzja o ponownym wyjściu na scenę i pokazaniu swojej historii to coś więcej niż jednorazowy występ.
Przyszłam do programu z otwartym sercem i głową. Jestem wdzięczna za każde słowo, każdą radę i pochwałę od jury. Choć nie obiecałam powrotu w kolejnej edycji, to na pewno nie jest moje ostatnie słowo i na pewno jeszcze o mnie usłyszycie
- mówi nam Beata po emisji jej występu w telewizji.
A jeśli widzowie zadecydują, żeby przyznać mi dziką kartę, to obiecuję dać z siebie wszystko w kolejnym etapie
- dodaje.
Dlatego teraz wiele zależy od tych, którzy oglądali ją przed ekranami. To widzowie stają się piątym jurorem. I to oni mogą sprawić, że ta opowieść dostanie kolejny rozdział – już na etapie półfinałów.
GŁOSUJCIE!#
Beata Mańkowska - nasza redakcyjna koleżanka - w popularnym programie!
Beata ma również własny kanał na You Tube. Znajdziecie go poniżej:


