Tomasz Wolny często podkreśla, że rodzicielstwo jest najważniejszą rolą w jego życiu. Dziennikarz spędza z dziećmi każdą wolną chwilę i realizuje ich najbardziej szalone pomysły. Noc w igloo? Żaden problem. "Bycie Tatą to dosłownie najlepsza przygoda i radość życia!" - podkreślił we wpisie na Instagramie, gdzie zrelacjonował noc spędzoną w igloo z synem Tymonem.
Tomasz Wolny to polski dziennikarz i prezenter telewizyjny. Przez lata współtworzył programy informacyjne, reportaże oraz audycje publicystyczne. Ceniony jest za profesjonalizm, kulturę słowa i umiejętność prowadzenia rozmów.
Angażuje się także w akcje społeczne i edukacyjne, budując pozytywny wizerunek mediów. Jego doświadczenie, wiarygodność i spokój sprawiają, że jest rozpoznawalny i lubiany przez szeroką publiczność. W mediach ceni dialog, rzetelność oraz szacunek.
Wolny jest nie tylko cenionym dziennikarzem, ale i mężem i tatą trójki dzieci. I ta ostatnia rola jest dla niego najważniejsza.
Dziennikarz zamieścił na Instagramie relację z tego, jak spędził noc z synem... w igloo.
Śnieżna jama własnej roboty, 3 dni budowy, dwa śpiwory i męska nocowanka przy -12
- napisał dziennikarz.
Nie, nie w górach, a w ogrodzie, pod chatą ;) Bycie Tatą to dosłownie najlepsza przygoda i radość życia!
- podkreślił.
Dziennikarz dał też kilka rad tym, którzy chcieliby w podobny sposób spędzić czas ze swoimi pociechami.
W środku ciepło, grunt to dobre śpiwory, karimaty najlepiej dmuchane/samopompujące, bo jak wiadomo powietrze to doskonały izolator i wtedy wystarczą zwykłe terminki. Pozostaje szczelnie zamknąć wejście do jamy, w środku po chwili zrobi się niemal jak na Hawajach i ku przygodzie.
Polecam z całej mocy!
I nocowanie w jamie i ojcostwo. W tej roli jesteś absolutnie niezastąpiony, jedyny na świecie.
ps. Tak, Mama powiedziała "go, but come back” ;)
- dodał.
instagram.com


