May 21, 2026 4:54 PM

Po fali krytyki związanej z imprezą Circoloco w Wilanowie Rafał Trzaskowski próbuje gasić polityczny pożar. Prezydent Warszawy zaczął mówić o darmowym otwarciu ogrodów pałacowych dla mieszkańców — choć identyczny postulat od kilku dni podnosiło już stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Na razie skończyło się jedynie na zgodzie nowego dyrektora muzeum na bezpłatny wstęp przed pałac. Wszystko po aferze z całonocną imprezą, która odbiła się szerokim echem wśród mieszkańców Warszawy.

Rafał Trzaskowski próbuje opanować kryzys wizerunkowy po głośnej aferze wokół imprezy Circoloco organizowanej na terenie Pałacu w Wilanowie. Jeszcze kilka dni temu wydarzenie odbywało się pod patronatem prezydenta Warszawy, jednak gdy w sieci wybuchła burza po nocnej imprezie i skargach mieszkańców, patronat po cichu wycofano. Teraz w ratuszu pojawił się nowy pomysł — darmowe otwarcie ogrodów dla mieszkańców.

Problem w tym, że dokładnie tego samego od początku domagało się stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Aktywiści od kilku dni punktowali hipokryzję władz muzeum i miasta, przypominając, że zwykli warszawiacy na co dzień muszą płacić za wejście do ogrodów, ale komercyjna impreza z potężnym nagłośnieniem mogła odbywać się tam do czwartej rano.

– „Ogrody przy Pałacu w Wilanowie to nie prywatny folwark. Czas otworzyć park dla wszystkich”

– mówiła Marta Marczak z Miasto Jest Nasze.

Cała sprawa wybuchła po imprezie Circoloco organizowanej na terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Mieszkańcy Wilanowa, Stegien i Ursynowa skarżyli się na hałas oraz dudniące basy słyszalne przez wiele godzin. Szczególne kontrowersje wzbudził fakt, że wydarzenie odbywało się tuż obok rezerwatu przyrody Morysin.

Aktywiści przypominali również, że jeszcze przed imprezą alarmowali władze miasta i składali interpelacje dotyczące możliwego naruszenia norm hałasu oraz wpływu wydarzenia na środowisko. Według Miasto Jest Nasze ostrzeżenia zostały zignorowane.

– „Nie może być tak, że na co dzień mieszkańcy mają ograniczony dostęp do parku pałacowego, ale milionerzy mogą sobie w nim organizować imprezę do rana”

– komentował Jan Mencwel.

Po narastającej krytyce Rafał Trzaskowski zaczął mówić o potrzebie większej dostępności ogrodów wilanowskich dla mieszkańców. Na razie jednak skończyło się jedynie na decyzji nowego dyrektora muzeum o bezpłatnym wejściu na teren przed pałacem. O pełnym otwarciu ogrodów nadal nie zdecydowano.

Dla wielu mieszkańców i aktywistów cała sytuacja stała się symbolem podwójnych standardów — restrykcje dla zwykłych odwiedzających, ale pełna elastyczność, gdy w grę wchodzą duże komercyjne wydarzenia i prestiżowe imprezy.

Zobaczcie:

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy