Symboliczne. To koniec hali, w której zaczęły nadawać „Fakty”. Po 25 latach sporów mieszkańcy warszawskiej Sadyby wygrali z TVN, a Naczelny Sąd Administracyjny przypieczętował decyzję o rozbiórce. Symbol początków TVN znika z mapy Warszawy - choć na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie wjadą buldożery.
Po ponad ćwierć wieku sporów zapadł ostateczny wyrok: hala studyjna TVN musi zniknąć - informuje lokalny portal sadyba24.pl. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną stacji, potwierdzając, że obiekt od początku był konstrukcją tymczasową, której obowiązek rozbiórki nigdy nie wygasł.
Między 1997 a 2004 rokiem nadawano stamtąd pierwsze wydania „Faktów”. Studio działa do dziś, ale jego los wydaje się przesądzony.
Tymczasowe na trzy lata... na ponad 25#
Pozwolenie z marca 1997 roku jasno określało charakter inwestycji - miała to być konstrukcja tymczasowa, możliwa do użytkowania maksymalnie przez trzy lata. Plan zagospodarowania i status zabytkowego układu urbanistycznego Sadyby nie dopuszczały budowy stałego obiektu. Mimo to hala pozostała na miejscu przez kolejne dekady.
Gdy w 2000 roku inwestor próbował przedłużyć okres użytkowania, wniosek został odrzucony. W 2001 roku wojewoda podtrzymał tę decyzję. Mimo to obiekt nie został rozebrany. Kolejne kontrole nadzoru budowlanego skupiały się na stanie technicznym budynku, pomijając fakt, że termin jego użytkowania dawno minął.
Sąd: stare decyzje nadal obowiązują#
W latach 2011–2013 pojawił się spór o interpretację dokumentów. Unieważniono zapisy o terminach w pozwoleniu na użytkowanie, ale sąd administracyjny uznał, że kluczowe pozostaje pierwotne pozwolenie na budowę z obowiązkiem rozbiórki. Ostatecznie w 2025 roku NSA potwierdził: hala w świetle prawa nadal jest obiektem tymczasowym.
Mieszkańcy: ulga po latach#
Dla mieszkańców ul. Ojcowskiej wyrok to przełom. Od lat skarżyli się na całodobowy ruch samochodów, hałas i ciągłą niepewność związaną z kolejnymi planami rozbudowy terenu. Teraz liczą, że sprawa wreszcie zostanie zamknięta.
Hala telewizyjna do zburzenia Czy hala rzeczywiście zniknie?#
Choć wyrok jest prawomocny, procedura jego wykonania dopiero się rozpoczyna. Dzielnica analizuje skutki decyzji, a kompetencje do wydania nakazu rozbiórki ma nadzór budowlany. Równolegle trwa spór o zapisy w planie miejscowym, który wciąż traktuje halę jako obiekt stały.
Na razie żadna z instytucji nie odpowiedziała na pytania portalu sadyba24.pl. TVN nie odpowiedział, czy zamierza dobrowolnie go usunąć.
Jedno jest pewne: po latach sporów telewizyjna hala, która była symbolem początków TVN, znalazła się na ostatniej prostej do rozbiórki.


