Sep 4, 2026 5:01 PM

Edyta Folwarska po latach wróciła do jednej z najbardziej odważnych sesji w swojej karierze. Dziś, gdy bierze do ręki archiwalny egzemplarz „Playboya”, nie może powstrzymać się od komentarza na temat samej siebie. „Boże, Folwarska, coś ty odwaliła” – wspomina z rozbawieniem. Okazuje się jednak, że mimo upływu lat nie powiedziałaby kolejnej sesji „nie”. Ma tylko jeden warunek.

„Boże, Folwarska, coś ty odwaliła"

Dziś patrzy na tamte fotografie zupełnie inaczej niż w momencie ich powstania. Wtedy była przekonana, że prezentuje się niezwykle seksownie. Po latach archiwalne zdjęcia wywołują u niej jednak, przede wszystkim, rozbawienie:

„Tam widać, jakim ja byłam pączkiem w maśle. Jak ja patrzę na te cycki wiszące, to: 'Boże, Folwarska, coś ty odwaliła!'” 

Trudno o bardziej szczery komentarz. Sama przyznaje, że wówczas zupełnie inaczej postrzegała swój wygląd. Sesja nie była jednak przypadkowym epizodem – magazyn z jej udziałem dobrze się sprzedał, a Folwarska do dziś ma zachowany egzemplarz.

Czy po latach zdecydowałaby się na podobną sesję?

fot. PLAYBOYfot. PLAYBOY

Druga sesja? „Zgodziłabym się”

Okazuje się, że odpowiedź może zaskakiwać. Folwarska wcale nie zamyka się na kolejną sesję seksownych zdjęć. Wręcz przeciwnie.

„Zgodziłabym się, tylko może żeby to było takie art"

– wyznała Folwarska.

Jak wspomina, już wtedy zależało jej na tym, żeby nie pokazywać się całkowicie nago. Sesja miała być seksowna, ale jednocześnie zostawiać pewną przestrzeń dla wyobraźni.

„Ja wtedy też miałam takie soft, żeby nie pokazywać wszystkiego, tylko żeby dać więcej do wyobrażenia” .

Folwarska o kolejnej sesji. „Teraz wyglądam lepiej”

Zdaniem Folwarskiej czasy jednak mocno się zmieniły. Magazyny takie jak „Playboy” nie mają już tej samej pozycji, a internet całkowicie zmienił zasady gry.

„Szkoda, bo już nie ma takich czasopism. Chociaż jakbym chciała, to mogłabym się rozebrać na rolce na Instagramie i zobaczyłoby to więcej milionów niż egzemplarzy „Playboya”

– zauważa.

Dziś jedna publikacja w mediach społecznościowych może dotrzeć do milionów odbiorców. Folwarska sama zresztą uważa, że gdyby miała powtórzyć sesję, efekt mógłby być jeszcze lepszy.

fot. PLAYBOYfot. PLAYBOY

Co jeszcze szykuje Folwarska?

Na tym rozmowa oczywiście się nie kończyła. Zapytana o najbliższe plany, przyznaje, że u niej wszystko potrafi zmienić się z tygodnia na tydzień. Jednym z projektów jest nowa edycja „Disco Star”, w której pojawi się między innymi nowy reżyser.

Telewizja to jednak nie wszystko. Folwarska pisze obecnie trzy książki, a dodatkowo prowadzi rozmowy dotyczące ekranizacji jednej ze swoich historii.

Jak widać, lista jej zawodowych planów jest całkiem długa. A kolejna sesja w „Playboyu”? Tego scenariusza sama zainteresowana zdecydowanie nie wyklucza.

Cały wywiad z Edytą Folwarską obejrzycie w materiale wideo pod tekstem.

Edyta Folwarska w Playboyu!

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy