Jak pisaliśmy wcześniej na BlaskOnline, sprawa dotycząca ojca Viki Gabor wywołała w ostatnich dniach ogromne poruszenie. Po serii publikacji i medialnych doniesień młoda wokalistka zabrała głos na Instagramie, publikując oficjalne oświadczenie.
Viki zaczęła od podkreślenia, że postępowanie wobec jej ojca nie zostało jeszcze zakończone:
„W związku z publikacjami dotyczącymi mojego taty chcę zaznaczyć, że sprawa jest w toku i nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok.”
To ważne, bo wokół jej ojca pojawiły się poważne zarzuty, które natychmiast trafiły na czołówki portali.

„Szkoda została naprawiona”#
Wokalistka ujawniła również, że jej ojciec miał podjąć działania, by uporządkować sytuację:
„Z mojej wiedzy wynika, że szkoda została naprawiona, a mój tata podjął kroki, aby tę sytuację uporządkować.”
Stanowcze odcięcie się od sprawy#
Viki bardzo wyraźnie zaznaczyła, że nie ma żadnego związku z działaniami, które są przedmiotem postępowania:
„Jednocześnie jednoznacznie podkreślam, że nie mam żadnego związku z działaniami będącymi przedmiotem sprawy i zawsze kieruję się zasadami uczciwości.”

Emocjonalny apel o prywatność#
Na końcu wpisu Viki nie ukrywała, że cała sytuacja jest dla niej ogromnym obciążeniem:
„Jest mi bardzo przykro z powodu całej tej sytuacji. To dla mnie trudny, prywatny moment, dlatego proszę o uszanowanie mojej prywatności.”
Pod jej oświadczeniem natychmiast pojawiły się setki komentarzy wsparcia od fanów, znajomych z branży i zwykłych internautów.


