11 lipca, w rocznicę Krwawej Niedzieli – kulminacyjnego momentu zbrodni wołyńskiej – Doda opublikowała w mediach społecznościowych wpis upamiętniający ofiary tragicznych wydarzeń z 1943 roku. Artystka wywiesiła biało-czerwoną flagę i zachęciła swoich obserwatorów do pielęgnowania pamięci o historii.
Na opublikowanym nagraniu widać, jak wokalistka wywiesza polską flagę na balkonie. Do materiału dołączyła krótki komentarz przypominający o wydarzeniach sprzed ponad 80 lat.
„11 lipca 1943 oddziały partyzanckie ukraińskich nacjonalistów wspierane przez część ludności cywilnej zaatakowały miejscowości na Wołyniu i zamordowały ok. 100 tys. mieszkających tam Polaków. Ta tzw. Krwawa Niedziela była punktem kulminacyjnym zbrodni wołyńskiej. Pamiętajmy jako patrioci”
– napisała Doda.
Gest artystki spotkał się z dużym odzewem wśród internautów. Wielu z nich dziękowało jej za przypomnienie o jednej z najbardziej tragicznych kart w historii Polski i podkreślało, że pamięć o ofiarach powinna być pielęgnowana niezależnie od upływu czasu.
Nie zabrakło jednak także głosów krytycznych. Pod wpisem pojawiły się komentarze kwestionujące intencje wokalistki, na które Doda odpowiedziała w zdecydowany sposób, wdając się w dyskusję z jednym z użytkowników.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Data nawiązuje do wydarzeń z 1943 roku, gdy podczas tzw. Krwawej Niedzieli doszło do skoordynowanych ataków na dziesiątki polskich miejscowości na Wołyniu.


