Sep 2, 2026 10:05 AM

Miało być o nowym związku, o książce, o walce z uzależnieniem, o trudnej drodze do trzeźwości. Skończyło się na ostrej, pełnej emocji wymianie zdań o polityce. Kuba Wojewódzki i Filip Chajzer starli się na wizji, a iskrą zapalną było jedno zdanie sprzed miesięcy: o tym, że Karol Nawrocki jest „super”.

Zaczęło się od pochwały prezydenta

Cała sprawa ciągnie się od czasu, gdy Chajzer, świeżo po wyborach prezydenckich, opublikował wpis, w którym otwarcie pochwalił Karola Nawrockiego, pisząc, że jest z niego dumny i że nowy prezydent jest „super”. Były gwiazdor TVN przyznawał wprost, że spodziewa się fali krytyki za takie słowa i niestety się nie mylił. Stracił wtedy część obserwujących, choć jak sam podkreślał, zyskał też nowych.

Miało być o książce, wyszła polityka

Ten wątek wrócił, gdy Chajzer pojawił się na kanapie u Wojewódzkiego w premierowym odcinku nowego sezonu programu. Oficjalnym powodem wizyty była jego nowa książka, w której szczerze rozlicza się z uzależnieniem od narkotyków – nałogiem, z którym mierzył się między innymi po bolesnej stracie syna. Zamiast jednak trzymać się tematu trzeźwienia, Wojewódzki zaskoczył gościa, pytając go wprost, czy był pod wpływem „środków”, gdy twierdził, że Karol Nawrocki to jego prezydent, łącząc w jednym pytaniu osobisty dramat rozmówcy z jego poglądami politycznymi.

Chajzer nie krył oburzenia.

„Ale to jest bardzo chjowy żart. Nie, nie, nie, to jest tak chjowe, Kuba, że, k*rwa, to jest poniżej krytyki”

– odpowiedział, po czym dodał, że opowiada o sprawach, w które wkłada wiele serca, a Wojewódzki, jego zdaniem, to bagatelizuje i deprecjonuje jego zaufanie. Gospodarz próbował się tłumaczyć, że nie chciał nikogo urazić, po czym dopytywał, czy Chajzer nadal, mimo pewnych zachowań, których „dziś by nie powtórzył”, uważa Nawrockiego za najlepszego prezydenta po 1989 roku.

„Zmień obywatelstwo”

Dyskusja szybko przerodziła się w spór o to, kto właściwie uznaje wynik wyborów. Chajzer zapytał wprost Wojewódzkiego, czy nadal uważa Nawrockiego za swojego prezydenta. Odpowiedź była jednoznaczna: nie, bo satyryk na niego nie głosował.

To rozjuszyło Chajzera jeszcze bardziej. Przypomniał Wojewódzkiemu, że rozmawia z kimś, kto, mimo osobistych sympatii politycznych, życzył powodzenia zwycięzcy demokratycznych, „pięcioprzymiotnikowych” wyborów. Zapytał też wprost, czy jego rozmówca ma polski paszport, przywołując pokolenia, które „życie oddawały” za możliwość głosowania. Wojewódzki bronił się, mówiąc, że jako „solista i indywidualista” ma prawo nie zgadzać się z wolą większości. Na to Chajzer odpowiedział krótko: skoro tak, to może warto rozważyć zmianę obywatelstwa.

Internet już wybrał strony

Nagranie całej wymiany zdań błyskawicznie trafiło do sieci i wywołało lawinę komentarzy i jak zwykle w takich sprawach, internauci podzielili się na dwa obozy. Jedni chwalili Chajzera za twardą postawę i przywiązanie do demokratycznych zasad, a część oceniała pytanie Wojewódzkiego o narkotyki jako przekroczenie granicy przyzwoitości wobec kogoś, kto akurat przyszedł opowiedzieć o wyjściu z nałogu. Inni stanęli po stronie satyryka, broniąc jego prawa do krytycznego spojrzenia na władzę niezależnie od wyniku wyborów.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy