Sejm coraz mniej przypomina ostatnimi czasy miejsce pełne powagi, gdzie przyjmuje się kluczowe i ważne dla Polek i Polaków ustawy, a coraz bardziej przypomina... przedszkole. Dziś znowu mnóstwo emocji w sejmowych ławach. Udzieliły się one nawet premierowi, bowiem na widok polityka opozycji krzyknął: "Ale pajac!". Czy to jest poważne zachowanie?
W Sejmie dziś znowu gorąco. Posłowie decydowali dziś, czy Włodzimierz Czarzasty powinien zostać nowym marszałkiem Sejmu. Ostatecznie głosami koalicji 13 grudnia zdeklarowany komunista został drugą najważniejszą osobą w państwie.
Politykom opozycji się ta kandydatura wyraźnie nie podobała, czego dali wyraz swoimi wypowiedziami. Z kolei wicepremier Krzysztof Gawkowski wyszedł na mównicę i wychwalał Czarzastego. W tym czasie politycy Prawa i Sprawiedliwości opuścili salę plenarną.
Jeden z posłów PiS Bartosz Kownacki zaczął nagrywać wypowiedź Gawkowskiego, co zauważył Donald Tusk i rzucił: "Ale pajac". Wszystko oczywiście się nagrało.
Na końcu filmu słyszymy, jak marszałek Piotr Zgorzelski zabronił nagrywania w Sejmie.
Internauci jednak zobaczyli jak zachowują się posłowie w Sejmie i jak się do siebie zwracają. Ich komentarze wskazują jedno. Sejm zamienił się w piaskownicę.
Premier Donald Tusk
Pałac Château Des Alpilles we francuskiej Prowansji


