W czwartek, 6 listopada, polska scena hip-hopowa pogrążyła się w żałobie. Wojciech Sokół, jeden z najbardziej rozpoznawalnych raperów w kraju, poinformował o śmierci swojego wieloletniego przyjaciela i muzycznego partnera – Rafała Poniedzielskiego, znanego jako Pono. Miał 49 lat.
„Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś”
– napisał Sokół w emocjonalnym poście na Facebooku, publikując wspólne zdjęcie.
Facebook/Sokół/screenshotKim był Pono?#
• Był współzałożycielem kultowego ZIP Składu oraz grupy Zipera, która na przełomie lat 90. i 2000. współtworzyła fundamenty polskiego hip-hopu.
• Współpracował z takimi artystami jak DJ 600V, WWO, Hemp Gru, Vienio i Pele, a także z kolektywem Pokój z Widokiem na Wojnę.
• Poza muzyką angażował się w działalność społeczną i biznesową.
Wpis Sokoła wywołał falę komentarzy i kondolencji. Fani, artyści i dziennikarze muzyczni wspominają Pono jako autentycznego, charyzmatycznego twórcę, który miał ogromny wpływ na rozwój polskiego rapu.
Na oficjalnym profilu ZIP Składu pojawił się krótki, ale wymowny wpis:
„Żegnaj Bracie! Pono 1976–2025”.
Pożegnanie legendy#
Śmierć Pono to ogromna strata dla polskiej kultury muzycznej. Jego teksty, styl i osobowość na zawsze pozostaną częścią historii hip-hopu w Polsce.


