Kabaret Ani Mru Mru na początku roku nagle odwołał wszystkie występy. Powodem były problemy zdrowotne Michała Wójcika i przymusowa przerwa zaplanowana co najmniej do końca lutego. Teraz artyści przekazali nowe informacje.
Kabaret Ani Mru Mru na początku stycznia przekazał niepokojące informacje. W oficjalnym komunikacie poinformowano o odwołaniu wszystkich zaplanowanych występów. Powodem były problemy zdrowotne Michała Wójcika.
Grupa zapowiedziała wtedy przymusową przerwę, która miała potrwać co najmniej do końca lutego. W komunikacie skierowanym do fanów pojawiły się przeprosiny i zapewnienie, że artyści wrócą na scenę, gdy tylko będzie to możliwe.
Szczegóły dotyczące stanu zdrowia Michała Wójcika nie zostały ujawnione. Wiadomo było jedynie, że sytuacja uniemożliwia występy na żywo i wymaga wstrzymania działalności scenicznej. Po kilku tygodniach przerwy pojawił się nowy komunikat. Kabaret poinformował, że wrócił na scenę i ma za sobą pierwszy występ. Artyści przekazali tę informację w mediach społecznościowych.
Wczoraj podczas imprezy zamkniętej w Żninie wróciliśmy na scenę! Do szybkiego zobaczenia w waszych miastach
– napisali.
To pierwszy występ po przerwie, o której kabaret informował wcześniej. Oznacza to, że grupa wznowiła działalność sceniczną i ponownie spotyka się z publicznością. Na razie nie podano szczegółowego harmonogramu kolejnych występów. Z komunikatu wynika jednak, że artyści planują powrót do grania w różnych miastach.
Kabaret Ani Mru Mru działa od 1999 roku i tworzy go trio: Marcin Wójcik, Michał Wójcik oraz Waldemar Wilkołek. Przerwa w występach była jedną z nielicznych sytuacji, w których grupa musiała na dłużej wstrzymać działalność sceniczną.


