Krzysztof Stanowski znów wrócił do głośnej sprawy swojej nocnej wizyty w warszawskim klubie Go-Go. Dziennikarz postanowił opowiedzieć o kulisach tamtej nocy. Tym razem zrobił to wyjątkowo szczerze, momentami wręcz brutalnie wobec samego siebie.
W programie na żywo Krzysztof Stanowski odniósł się do pytania, które od początku rozpalało opinię publiczną. Co właściwie robił w klubie Go-Go? Czy ktoś go wkręcił?
Nie, to nie była żadna podpucha. Po prostu tam byłem koło czwartej w nocy. Poszedłem tego dnia z kolegami na miasto
– przyznał. Jak tłumaczy, wieczór zaczął się elegancko, w restauracji Dyspensa. Potem „poprzeczka schodziła w dół”. Po alkoholu włączył się „szwędacz”, a byli fotografowani dosłownie wszędzie. W pewnym momencie ktoś rzucił pomysł, że w klubie Go-Go nikt nie będzie im robił zdjęć.
Nawet nie wykluczam, że mogłem być to ja
– dodał.
Decyzję nazwał wprost - głupią, bezsensowną i nieprzemyślaną.
Powinienem brać pod uwagę to, kim dzisiaj jestem i co mi wypada, a co nie. Powinienem myśleć o tym, jakie wiadomości będzie dostawała moja rodzina i jakie komentarze będą musieli czytać moi najbliżsi
– dodał. Najmocniejszy fragment przyszedł jednak później. Stanowski przeszedł do osobistego wyznania, które natychmiast stało się viralem.
Mnie jakoś specjalnie nie podniecają tancerki Go-Go. Gdy byłem młody było inaczej, wtedy mnie podniecały i zdarzało mi się chodzić do klubów go-go, natomiast aktualnie jakby wam to delikatnie powiedzieć. Konar nie płonie. Znaczy nie, że nigdy. Tylko akurat na widok tancerek gogo nie płonie konar, więc pytanie dlaczego ja tam poszedłem jest jeszcze trudniejsze dla mnie, gdyż nie wiem, a odpowiedź, że po pijaku z kolegami się szwędaliśmy i była czwarta w nocy i uznaliśmy, że to może być niezłe miejsce.
– stwierdził.
Dziennikarz przyznał, że to czyni całą sytuację jeszcze bardziej absurdalną.
Narobiłem bałaganu w zasadzie po nic. Bez sensu naraziłem na przykrość moich najbliższych i na dyskomfort moich współpracowników
– podsumował.
Krzysztof Stanowski -gwiazda internetu
Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero. Zobacz jego zdjęcia!


