Feb 12, 2026 1:15 PM
Updated May 9, 2026 4:36 AM

No nieładnie to wygląda, bardzo nieładnie. Wygląda to tak, jakby Radosław Sikorski wstydził się swojej żony Anny z domu Appelbaum. No nieładnie, Panie Radek, nieładnie.

Ja wszystko rozumiem, powody do wstydu za żonę mógłby Pan znaleźć, bo na przykład dostała nagrodę imienia jednego z najgłośniejszych w historii wydawców tabloidów, no tych okropnych gazetek, gdzie tylko plotki, kryminały, krew, skandale i gołe baby.

No, ale Panie Radek, niektórzy uważają, że to mimo wszystko prestiżowa nagroda, inni jeszcze, że z tego Pulitzera to lewactwo zrobiło lewacką nagrodę, no ale w sumie to można jednak znieść. Trochę gorzej, no tu przyznać musimy, jak się przeczyta, co pani Ania wygaduje, czy wypisuje o prezydencie Stanów Zjednoczonych Donaldzie Trupie.

Jak tak czytam te jej, hmm, nazwijmy to może trochę na wyrost przemyślenia, to tak sobie myślę, Panie Radek, że trzeba uważać, żeby pani Ania się w język nie ugryzła, no być może trzeba byłoby pilnie antytoksynę wstrzykiwać. Ja to wszystko rozumiem, ale żeby żonę ze zdjęć wygumkowywać, jak Stalin Jeżowa, to jednak przesada, Panie Radek.

Tu kilka słów wyjaśnienia dla Czytelników Blask Online. Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikroski poleciał z wizytą do Indii. Z żoną poleciał. Lecz ze zdjęć, które pokazuje polskie ministerstwo trudno się zorientować, że z żoną, bo na oficjalnych zdjęciach Anny Appelbaum ps. Silna Trucizna, nie ma. Natomiast jest na zdjęciach, które umieścili na swoich stronach dyplomaci indyjscy. Panie Radku, żony się wstydzić? Nieładnie.

Chyba, że za prywatną wycieczkę żony zapłacił Pan pieniędzmi ministerstwa. Ale chyba nie zrobił Pan, Panie Radek, takiej głupoty? Zrobił Pan?

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy