A tak czytam sobie i myślę, a co myślę to napiszę, ale najpierw czytam. No i czytam sobie na Gazeta.pl (taki tam portal należący do Agory, do której należy Wyborcza, którą, Wyborczą, rządzi Michnik, ten, o którym Ziemkiewicz napisał „Michnikowszczyznę”, no dobra dość już tych schodków), czytam sobie o szokującej, niezwykle skandalicznej sprawie, którą podała TV Republika.
Funkcjonariusz elitarnej w założeniu Służby Ochrony Państwa groził redaktorowi Piotrowi Nisztorowi śmiercią za materiały, które o nim pisał. Wojciech B. ps. Biszkopt dość szczegółowo podał (wszystko się nagrało) plan uwięzienia, katowania, a finalnie spalenia ciała red. Nisztora.
W końcu SOP wydało komunikat w tej sprawie. Brzmi mniej więcej tak, nie wiedzieliśmy, że funkcjonariusz groził redaktorowi, już wcześniej były w stosunku do niego zastrzeżenia, zawiesiliśmy go i sprawę skierowaliśmy do prokuratury. Dobra, niech będzie. Nie chcę się tu wyzłośliwiać na temat doboru kadr, bo wyjątkowo czarna owca może się zdarzyć, aczkolwiek nie powinna. Dobra tam. Chcę zwrócić tu Państwa uwagę na Michnikoidy, taki swoisty chów osób piszących i ich sposobu informowania o sprawie.
Wydawałoby się, że w tym akurat przypadku całe środowisko dziennikarskie powinno być solidarne, bo… wiadomo. Niemniej mówimy o Michnikoidach. Co więc przeczytałem na Gazeta.pl? To otóż zdanie mnie urzekło:
W reakcji na insynuacje Telewizji Republika, SOP złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa
Insynuacje… Insynuacje? Co to są insynuacje? Według „Słownika Języka Polskiego PWN” insynuacja to:
niezgodne z prawdą przypisywanie lub wmawianie komuś pewnych postępków, myśli bądź intencji.
Czyli jest tak: Telewizja Republika przedstawia niezbity dowód w postaci nagrania funkcjonariusza grożącego dziennikarzowi śmiercią, a Michnikoidy piszą, że to kłamstwo.
Mógłbym tu scharakteryzować to towarzystwo z Gazeta.pl, ale według wspomnianego „Słownika Języka Polskiego PWN” moja wypowiedź nie mieściłaby się w kanonie ludzi choćby nieco wychowanych i choćby nieco wykształconych…


