Miesiącami ignorowała konsekwentnie morze domysłów i pytań od fanów. Choć spostrzegawczy internauci już na początku roku dostrzegli pierwsze sygnały, gwiazda konsekwentnie unikała tematu. Aż do teraz! Kasia Cerekwicka oficjalnie potwierdziła, że jej życie wywróciło się do góry nogami. Wokalistka została mamą i właśnie pokazała światu swojego synka.
O tym, że autorka hitu „Na kolana” może spodziewać się dziecka, na giełdzie plotek mówiło się od wielu miesięcy. Oliwy do ognia dolała sama artystka, gdy w styczniu wrzuciła na Instagram wymowne wideo z dziecięcym wózkiem, które po chwili... zniknęło z sieci. Od tamtego momentu Kasia Cerekwicka konsekwentnie milczała i pilnowała swojej prywatności. Fani musieli więc uzbroić się w cierpliwość.
Wyjątkowy kadr w wyjątkowym dniu#
Gwiazda postanowiła przerwać milczenie w najbardziej symbolicznym momencie - w Dzień Matki. To właśnie wtedy na jej profilu pojawiło się pierwsze, niezwykle osobiste zdjęcie z noworodkiem. Przy okazji piosenkarka zdradziła, że urodziła chłopca.
Wpis wywołał ogromne poruszenie, bo Cerekwicka rzadko pozwala sobie na tak prywatne wyznania. Gwiazda zaczęła od zacytowania wiadomości, którą rano dostała od własnej mamy.
„Jak tam mamuśka? Dziś masz swoje święto. Cudownie jest, prawda? Syneczka zawsze będziesz kochała. Teraz jest malutki, później urośnie, a Twoja miłość zostanie na zawsze…”
- brzmiał SMS, który poruszył artystkę.
„Dopiero teraz rozumiem”#
46-letnia wokalistka nie kryła, że narodziny syna całkowicie zmieniły jej codzienność i obudziły emocje, o które sama siebie wcześniej nie podejrzewała.
„Chyba dopiero teraz naprawdę rozumiem, co miała na myśli przez wszystkie te lata, mówiąc, że dziecko to największy cud. Nie sądziłam, że istnieją we mnie tak ogromne pokłady troski, czułości, cierpliwości i spokoju. A uśmiech mojego dziecka będzie potrafił zatrzymać cały świat”
– napisała świeżo upieczona mama.
Pod rodzinnym kadrem natychmiast posypała się lawina gratulacji od fanów oraz znajomych z branży – ciepłe słowa zostawiły m.in. Marzena Rogalska, Anna Karwan i Ewelina Lisowska. Wszyscy są zgodni: ten nowy rozdział bardzo jej służy!


