„Moja mama miała lat 12, jej starsza córka – 15, najstarsza córka – 21, a brat – 20…” – takiego wyznania dokonał Rafał Trzaskowski (53 l.) wczoraj na jednej z uroczystości, z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Co mu się stało?
Nagranie z Trzaskowskim stało się viralem w sieci. Natychmiast pojawiły się tysiące komentarzy internautów, próbujących dociec, dlaczego pan doktor po Uniwersytecie Warszawskim ma takie problemy z polszczyzną.
„Co on bierze? To lepszy towar niż ma Nawrocki”, „kolejny matematyk u władzy po Szłapce”, „on musi być na haju”, „to był kandydat elity”, „polski język – trudny język. Po francusku by dał sobie radę” – piszą prześmiewczo internauci w sieci.
Niedokształcony pan doktor#
Błąd Rafała Trzaskowskiego według językoznawców nazywa się „zaburzeniem tożsamości podmiotu”. Zwykle popełniają go osoby o słabych kompetencjach językowych, czyli mniej wykształcone. Dlaczego zatem pan doktor, z dyplomami Uniwersytetu Warszawskiego go popełnił?
Wygląda na to, że Trzaskowski tak bardzo skupia się na tworzeniu zgodnej z lewicową agendą nowomowy, że zatraca podstawowe normy polszczyzny.
Prezydent stolicy należy do awangardy polityków chcących zmienić język ojczysty, stosując nowomowę, co on sam nazywa „językiem inkluzywnym”. Trzaskowski był jednym z pierwszych, którzy po lutym 2022 roku zaczęli rugować z polszczyzny tradycyjną i zgodną z normą oraz tradycją języka polskiego formę „na Ukrainie”, zastępując ją rusycyzmem z przyimkiem „w”. W użyciu pojawiła się już zabawna forma na określenie takich nuworyszy przyjaźni polsko-ukraińskiej – „Wukraińcy”.
Język chce zmienić zarządzeniem#
Jednak najpełniejszym wyrazem rewolucyjnych zapędów Trzaskowskiego w stosunku do języka ojczystego był dokument „Standardy równego traktowania w Urzędzie m.st. Warszawy”, który wydał zarządzeniem z 8 maja 2024 roku.
Dokument nakazuje, by:
- zamiast formy „mieszkaniec” używać „osoba mieszkająca”, „pracownik” – „osoba pracująca”, zamiast „ofiara przemocy” – „osoba w kryzysie zdrowia psychicznego”, zamiast „bezdomny” – „osoba w kryzysie bezdomności” itd. Te rozszerzone, niewygodne w użyciu formy miały być „neutralne płciowo”. Autorzy zapominają jednak, że wyraz „osoba” w polszczyźnie jest rodzaju żeńskiego…
Brak wiedzy o języku ojczystym dał się też zauważyć w forsowaniu rodzaju nijakiego, gdy zażyczy sobie tego „osoba niebinarna”: „przyszłom, wiedziałom, mówiłom”.
A przecież w polszczyźnie rodzaju nijakiego używa się tylko w przypadku małych dzieci i zwierząt. Rodzaj nijaki, gdy mowa o dorosłym, ma funkcję poniżającą, deprecjonującą, obniżającą prestiż itd. Tak przynamniej autorkę tego tekstu uczyli profesorowie językoznawcy na studiach polonistycznych, na Uniwersytecie Warszawskim.
Nie szanuje kobiet#
„Standardy” Trzaskowskiego narzucają też urzędnikom zwracanie się do petentów zgodnie z płcią, jaką oni wybierają, nawet jeśli w dokumentach jest zapisana inna. Forsowały też, oczywiście, tzw. feminatywy – formy na siłę zmieniające rodzaj na żeński za pomocą końcówki wyrazu.
Autorzy znów zapomnieli (nie wiedzieli?), że rodzaj w języki polskim wyraża się nie tylko w końcówce, ale np. za pomocą partykuły np. „pani minister”. Partykuła „pani” oznacza tu rodzaj żeński. Nie trzeba na siłę promować nowotworu słownego „ministra”, która po łacinie oznacza „służącą”. Czy o takie dowartościowanie kobiet Rafałowi Trzaskowskiemu chodzi?
Elon Musk mówi Mikołajem Rejem#
Może mimo doktoratu nie ma Trzaskowski po prostu wiedzy o języku ojczystym? Albo jednak tak bardzo skupia się na tworzeniu nowomowy, że o podstawach zapomina? Jego ostatni zabawny błąd by to potwierdzał. Pomysły prezydenta stolicy z wprowadzaniem nowomowy spotkały się z ogromną krytyką.
Wypowiedział się o nich nawet Elon Musk, nazywając je „bezczelnym kopiowaniem głupich rzeczy z Ameryki”. Taki snobizm, w tym wypadku językowy to zjawisko niezwykle stare w naszej historii. Już 500 lat temu wielki pisarz, nazywany „ojcem języka polskiego” Mikołaj Rej z Nagłowic był zwolennikiem, by zamiast w modnej łacinie pisać po polsku:
„Niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”.

