Takiego wejścia na wagę dawno nie było! Marysia Schreiber, influencerka i od niedawna zawodniczka Prime MMA, pojawiła się na oficjalnym ważeniu w samym staniku i kusych majtkach. Do tego białe podkolanówki, rozpięty szlafrok i uśmiech jak z okładki „Playboya”.
Walka Marianny Schreiber jeszcze się nie zaczęła, a emocje już sięgają zenitu. Marysia wie, jak przyciągnąć uwagę i znów zrobiła to bez dwóch zdań. Na ważeniu przed galą Prime MMA pojawiła się w stylizacji, która przypominała bardziej sesję zdjęciową niż sportowe wydarzenie.
Stanik, majtki, białe skarpetki i rozwiązany szlafrok - wszystko dopięte na ostatni guzik, a raczej… celowo niedopięte. I jeszcze te odbite, czerwone usta na udzie.
Marianna Schreiber | fot. InstagramMarianna przyznała, że "nie jest święta", ale dużo włożyła w to, żeby wyglądać jak teraz. I trzeba przyznać, że formę fizyczną ma doskonałą. Figury może jej pozazdrościć niejedna kobieta.
W świecie freak fightów Marysia to już uznana marka. Była żona polityka, aktywistka, influencerka, a teraz zawodniczka, która nie boi się wyzwań, ani medialnych, ani fizycznych.
Jej poprzednie walki wzbudzały kontrowersje, ale też i przyciągały zainteresowanie. Tym razem nie jest inaczej. Waga pokazała, że forma jest, a styl, jak zawsze u niej, nie do podrobienia.
Na najbliższej gali Prime MMA 15 Marianna Schreiber zmierzy się z "Lasuczitą". Walka odbędzie się już jutro, w sobotę, 10 stycznia. Ich pojedynek będzie jedną z głównych walk wieczoru.
Gorące zdjęcia Marianny Schreiber
Marianna Schreiber wie, jak przykuwać uwagę


