Projekt rozporządzenia, które ma zmienić akty ślubu dopiero co ujrzał światło dzienne, a już rozgorzała dyskusja. Jak będzie się ustalać, kto jest małżonkiem numer 1, a kto małżonkiem numer 2. Zdaniem wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego, takie pytania są niegrzeczne.
Wyrok TSUE#
Pod koniec listopada 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że państwa członkowskie są zobowiązane do uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych krajach Unii. Ma tak się dziać, nawet gdy krajowe regulacje określają małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
Wicepremier Gawkowski poinformował niedawno o podpisaniu dokumentów inicjujących proces zmiany wzorów aktów stanu cywilnego. Mają być w nich zawarte sformułowania MAŁŻONEK 1 i MAŁŻONEK 2.
Nie róbmy sobie śmiechu#
W wywiadzie radiowych Gawkowski został zapytany, jak będzie ustalane, kto z małżonków ma który numerek.
Nie róbmy sobie śmiechu z tego, że ludzie chcieliby żyć normalnie. Śmiejmy się z tego, jak ma być traktowana osoba, która za granicą zawarła małżeństwo. To jest niegrzeczne, że takie pytania się pojawiają
- stwierdził wicepremier.
Będziemy rzucać monetą?#
Gdy tylko pomysł Gawkowskiego ujrzał światło dzienne, pojawiły się pomysły, jak to można ustalać.
Dalej nie wiem, kto ma być tym pierwszym a kto drugim. Może wyznacznikiem będą średnie zarobki?
To będziemy rzucać monetą, kto będzie osobą nr 1
- podpowiadają komentatorzy.
No i gdzie tu równość? Czy ktoś z własnej woli chce być drugi
- dopytują.
A Gawłowski to którym małżonkiem jest?
- pytają internauci.
Donald Tusk i Wojciech Fułek, a Małgorzata Tusk#
x.comWojciech Fułek to sopocki samorządowiec, a także poeta, scenarzysta i dramaturg. Do dzisiaj pozostaje radnym Sopotu. W latach Fułek 1998-2010 pełnił funkcję wiceprezydenta tego miasta. Rywalizował z Jackiem Karnowskim o fotel prezydenta Sopotu.
W książce Między nami szefa rządu Małgorzata Tusk wspomina lata 80. i przywołuje swój romans z pewnym mężczyzną. Był to okres, kiedy jej mąż coraz bardziej angażował się w życie polityczne i — jak mówiła sama Małgorzata — nie sprawdzał się jako mąż.
Jak wieść gminna niesie, owym mężczyzną mógł być właśnie Wojciech Fułek.


