To miał być rutynowy obchód, a skończyło się na mrożącym krew w żyłach odkryciu. Leśnicy z Nadleśnictwa Świerczyna natrafili na dzikie wysypisko, które jest dosłownie tykającą bombą biologiczną. Ktoś z pełną premedytacją porzucił w lesie zużyte strzykawki i igły. Służby biją na alarm, a poszukiwacze grzybów i spacerowicze muszą mieć oczy dookoła głowy.
Szokujące znalezisko ukryte w mchu#
Gdy leśniczy z Dąbrowy przeczesywał teren, natknął się na scenę rodem z najgorszego koszmaru. Na ziemi leżał pojemnik po brzegi wypchany odpadami medycznymi. Co gorsza, zawartość częściowo wysypała się na zewnątrz, a wokół walały się kolejne, zużyte igły i strzykawki. Bezczelność i brak wyobraźni sprawcy, który postanowił urządzić sobie z lasu darmowy punkt utylizacji, po prostu przeraża.
Sami leśnicy nie kryją ogromnego wzburzenia. W wydanym komunikacie napisali wprost:
To jeden z tych widoków, na które nie ma słów i naszej zgody.
Trudno im się dziwić - to skrajna nieodpowiedzialność, która może kogoś kosztować zdrowie.
Wystarczy jedno ukłucie. Finał może być tragiczny#
Sprawa jest śmiertelnie poważna. To nie są zwykłe papierki po batonach czy puste butelki, do których niestety polskie lasy zdążyły już przywyknąć. Odpady medyczne to biologiczne zagrożenie najwyższego stopnia. Przypadkowe nadepnięcie czy ukłucie brudną, zużytą igłą przez grzybiarza, spacerującego psa, czy - co najgorsze - bawiące się w pobliżu dziecko, to gotowy dramat.
fot. Nadleśnictwo ŚwierczynaSłużby leśne otwarcie ostrzegają:
posprzątanie takiego znaleziska wymaga ekstremalnej ostrożności
Kontakt ze strzykawką niewiadomego pochodzenia to w skrajnych przypadkach bezpośrednie zagrożenie życia. Cierpią zresztą nie tylko ludzie, ale też skażona gleba i dzika zwierzyna.
Las to nie darmowy utylizator!#
Pracownicy nadleśnictwa zadają retoryczne, ale bardzo bolesne pytanie: jak mają dbać o bezpieczeństwo turystów, skoro jacyś bezmyślni wandale fundują im takie pułapki? Odpady medyczne podlegają rygorystycznym procedurom i muszą być spalane w specjalistycznych zakładach. Ktoś ewidentnie chciał zaoszczędzić na legalnej utylizacji, stawiając na szali bezpieczeństwo innych.
Apel Nadleśnictwa Świerczyna jest krótki, dosadny i nie pozostawia złudzeń:
Las nie jest śmietnikiem. Tym bardziej nie jest miejscem na odpady medyczne.
Jeśli wybierasz się w najbliższym czasie na spacer czy grzybobranie - patrz pod nogi i zachowaj podwójną czujność!


