O klubie go-go, w którym bawił się w miniony weekend Krzysztof Stanowski, było już raz bardzo głośno. Kilka lat temu do lokalu z dużym hukiem weszli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wywarzając drzwi i okna. Od tego czasu klub dla prawdziwych dżentelmenów zmienił właściciela, aby odciąć się od kontrowersji.
Wieczór z kolegami#
Jak pisaliśmy na Blask Online, Krzysztof Stanowski, znany dziennikarz i przedsiębiorca w branży medialnej, a także były kandydat na prezydenta, został przyłapany w jednym z klubów go-go w samym centrum Warszawy. Spędził czas na sali głównej, ale nie korzystał z usług personelu. Jako pierwsi opublikowaliśmy zdjęcia z wieczoru.
Tak jak napisano w tekście, byłem z kolegami, siedziałem na głównej sali i co jakiś byłem zaczepiany przez obsługę, ale nie skorzystałem z żadnych usług (tańców). Ot, cała historia.
Instagram - KRZYSZTOF STANOWSKIGłośna akcja - weszli z drzwiami i oknami#
W 2017 roku klub Hustler był sceną zdarzeń jak z filmu sensacyjnego. W związku z podejrzeniami korupcji, do lokalu weszli funkcjonariusze CBA, wyważając drzwi i wybijając szyby. Kilka osób zostało zatrzymanych pod zarzutem przyjmowania łapówki, w zamian za obietnicę wpłynięcia na śledztwo prokuratorskie. W późniejszym procesie zostali uniewinnieni.
Klub dla dżentelmenów#
W kolejnych latach klub przeszedł zmianę właścicielską, aby odciąć się od wcześniejszych kontrowersji. Teraz reklamuje się jako ekskluzywny lokal dla prawdziwych dżentelmenów.
To nie są tanie rzeczy#
Nazwa lokalu bezpośrednio nawiązuje do popularnego magazynu dla panów założonego w 1974 roku przez skandalistę Larrego Flynta.
Reklamują się jako:
niepoprawni i niegrzeczni.
Ale nie są też tani
Silver, rubin czy diamond?#
W lokalu w samym centrum stolicy można zabawić się w wersji SILVER za 100 złotych od osoby czy w wersji RUBIN, za 780 złotych. Jest także wersja DIAMOND, ale to już dla tych, co dysponują większą gotówką - 1,4 tys. od osoby.
Egzotyczne tańce#
Oczywiście główną atrakcją klubu jest pole dance show, ale są także sesje prywatnego tańca. Można tu spędzić choćby prestiżowy wieczór kawalerski.
Obowiązuje dress code godny dżentelmenów.


