Magdalena Środa (69 l.) nie przestaje zaskakiwać swoimi występami medialnymi. W rozmowie z TVP Info stwierdziła, że obecnie bałaby się zajść w ciążę, ponieważ w kraju faszystowskim kobiety boją się zachodzić w ciążę. Czy za rządów premiera Donalda Tuska jest faszyzm? — dopytują internauci w sieci.
Teorie prof. Środy#
Magdalena Środa lubi zabierać głos, czy to w mediach społecznościowych, czy w telewizji. W czasach obecnej koalicji jest częstym gościem Telewizji Publicznej. I co chwila zaskakuje swoimi wypowiedziami.
Polska zapaść demograficzna jest ogromna. Przyczyn jest wiele, ale m.in. strach przed zajściem w ciążę, strach przed rodzeniem dzieci. W kraju faszystowskim kobiety nie chcą rodzić dzieci. Ja na pewno teraz bałabym się zajść w ciąż
- stwierdziła Środa, tak prosto z mostu.
źródło: AKPAPewne doprecyzowanie#
Internetowi komentatorzy postanowili rozłożyć jej wypowiedź na czynniki pierwsze. Jeśli Magdalena Środa mówi o teraźniejszości, czyli o Polsce rządzonej przez Donalda Tusk. To mogłoby prowadzić, do wniosków i pytań.
Ale że faszyzm za Tuska?
Czyli uważa rządy Tuska za faszyzm?
Za Tuska miał być uśmiechnięty kraj?! To jak jest faszystowski?
- dopytują się internauci.
Czyli Magdalena Środa nie zajdzie w ciąże, bo Polska to kraj faszystowski, gdzie premierem jest Tusk, którego sama wcześniej popierała i wręczała mu nagrodę na Kongresie Kobiet
- przypomnieli ponadto komentatorzy.
Kobiety liberalne#
Odnosząc się do wypowiedzi z TVP, internetowi komentatorzy zwrócili także uwagę, że to raczej kobiety o poglądach liberalnych, te bliższe Środzie, nie chcą rodzić dzieci.
Niemniej pani Środa nie zauważyła, że to kobiety liberalne nie chcą rodzić dzieci i walczą o aborcję
- podkreślili.
Jej to już raczej nie grozi... #
Wiadomo, że kobietom wieku się nie wypomina, ale w wielu komentarzach pojawiły się także odniesienia do wieku Środy.
Ale jak ta Pani miałaby zajść teraz w ciążę?
Środzie zajście w ciążę raczej nie grozi…
No nie ma się czego bać pani Środo, w tym wieku w żaden dzień tygodnia
- ironizowali internauci.


