Dorota "Doda" Rabczewska (41 l.) to artystka, która nie boi się eksperymentować, jeśli chodzi o jej wizerunek. Peruki, krzykliwe kostiumy, skrzydła, a nawet śpiewanie w powietrzu - tym raczyła nas dotąd piosenkarka. Tym razem Doda zabrała nas za kulisy do przygotowań do festiwalu w Sopocie, do którego rozpoczęła już przygotowanie. Jak myślicie, czym zaskoczy widzów tym razem?
Doda szykuje się na Sopot#
Piosenkarka Doda przypomina, że już 23 i 24 maja będzie można ją zobaczyć na scenie sopockiego festiwalu. Gwiazda już zaczęła próby, których kulisy zdradziła nieco w swoich mediach społecznościowych.
instagram.com/printscreen"Jestem już po pierwszych próbach i …dzieje się. Pamiętajcie że gram 23 i 24 maja Więc nie może was zabraknąć w oba te dni bo przygotowałam dla was wspaniałe występy. Włączajcie telewizory i trzymajcie za mnie kciuki"
- napisała Dorota Rabczewska na Instagramie.
"Bardzo się cieszę że przez kolejne miesiące tak często będziemy widywać się pod sceną a ja mam szansę rozwijać się kreatywnie i zaskakiwać was na estradzie! Do zobaczenia kochani !"
- dodała.
To ostatnie zdanie zabrzmiało wyjątkowo tajemniczo, bowiem Doda przyzwyczaiła nas do ogromnych emocji i niespodzianek podczas swoich występów.
Zaskakujące stylizacje Dody#
Niedawno mogliśmy oglądać piosenkarkę grającą na pianinie podwieszonym wysoko ponad sceną. Doda założyła do tego bardzo długą spódnicę, która sięgała aż do ziemi. Innym razem mogliśmy oglądać gwiazdę z wielkimi, złotymi skrzydłami.
Doda nie boi się też eksperymentować z fryzurą i często możemy ją zobaczyć w różnego rodzaju perukach. Była już śnieżno-białą blondynką, brunetką, a raz nawet postawiła na róż na głowie. Włosy krótkie, lub długie - Doda nie czuje w tej kwestii żadnych ograniczeń.
Jeśli chodzi o jej stylizacje, to możemy być pewni, że nigdy nie będą nudne. Doda lubi eksperymentować i na tym polu, więc raz możemy ją zobaczyć w pięknej, balowej sukni, innym razem w kusej spódniczce, a jeszcze innym razem w wysokich kozakach z futerkiem.
Stary styl Dody budzi kontrowersje#
Piosenkarka na przestrzeni lat bardzo się zmieniła. Niektórzy zarzucają jej, że styl, w jakim się nosiła, gdy była żoną Radosława Majdana, był sztuczny i plastikowy. Ona sama jednak nie boi się wracać do wspomnień o tym, jaka była kiedyś.
Jestem zachwycona! Nigdy nie było za mało pierścionków. To dowód dla mnie, że zawsze byłam sobą, lubiłam wyrażać siebie w sposób ekstremalny, zawsze odważnie podchodziłam do kwestii ciuchów. Jeżeli ktoś jest artystą, to nawet takie głupie szmaty powodują, że możesz pokazać, co czujesz i myślisz. To nie jest łatwe, zwłaszcza jak się mieszka w Ciechanowie. Musiałam się skupić i prosić moją babcię, żeby mi uszyła mikrospódniczki. W ogóle się tego nie wstydzę. Uważam, że każdy powinien chodzić ubrany tak jak mu się podoba!
- mówiła Doda w jednym z wywiadów.
Co o swoim stylu dawniej mówiła Doda?#
Dodzie nigdy nie brakowało pomysłów na ciekawe kreacje. Co sama mówiła o nich kilkanaście lat temu?
"Pochodzą z mojej chorej fantazji i mrocznych, nietypowych wizji, jakie często krążą mi po głowie. Nic mnie nie ogranicza, nie czuję strachu, wstydu, nie trzymam się żadnych sztywnych zasad. Po prostu jadę po bandzie"
- mówiła w 2010 roku.


