Zmiany w najpopularniejszym polskim serialu. Hanna Turnau, która skradła serca widzów jako charyzmatyczna i bezkompromisowa Sylwia, nagle znika z obsady "M jak miłość"! Co w tym wszystkim najbardziej szokujące - uwielbiana aktorka wcale nie chciała odchodzić z produkcji. Z jej słów jasno wynika, że decyzję o brutalnym zakończeniu jej wątku podjął ktoś na górze.
Bolesne rozstanie z "wredną" prawniczką. Zdecydowali za nią!#
Od 2022 roku Hanna Turnau brylowała na planie "M jak miłość", a jej wątek u boku serialowego Adama Wernera (w tej roli Jacek Kopczyński) przyciągał przed ekrany miliony Polaków. Choć ich perypetie były wątkiem drugoplanowym, widzowie darzyli tę parę ogromną sympatią. Niestety, w nadchodzącym sezonie ta sielanka dobiegnie końca. Aktorka definitywnie żegna się z formatem, a co najgorsze - nie z własnej woli!
W szczerej rozmowie z "Telemagazynem" Turnau nie ukrywała żalu i dała jasno do zrozumienia, że to produkcja bezlitośnie ucięła jej rolę.
Ja sobie na razie nie wyobrażam swojego życia bez Sylwii, ponieważ bardzo zżyłam się z tą bohaterką. Bardzo lubiłam być wredną Sylwią, nie ukrywam
- wyznała smutno gwiazda. Mimo wyraźnego przywiązania do postaci, musiała spakować swoje rzeczy i opuścić plan.
Złamane serce Wernera. Kiedy ostatni odcinek?#
Co to nagłe zwolnienie oznacza dla fabuły serialu? Prawdziwy dramat! Według przecieków, relacja Sylwii i Adama zakończy się bolesnym rozstaniem, po którym załamany prawnik długo nie będzie potrafił stanąć na nogi.
Mimo niespodziewanego ciosu, 33-letnia aktorka stara się zachować profesjonalizm i z nadzieją patrzy w przyszłość.
Coś się kończy, coś zaczyna i mam nadzieję, że jest to też jakiś nowy rozdział w mojej karierze aktorskiej
- podsumowała.
Widzowie muszą przygotować chusteczki. Serialowa Sylwia po raz ostatni pojawi się na ekranach telewizorów już 14 września, w 1939. odcinku telenoweli. Będziecie tęsknić za zadziorną bohaterką?
M jak Miłość
25-lecie serialu


