Ludzie są zachwyceni. Jak Pani Edyta i Naomi, które spotkaliśmy tuż przy scenie. Mieszkają niedaleko, a ich sąsiedzi już od tygodni mówili, że „to będzie coś dużego”. I mieli rację, Wystrzałowy Sylwester Republiki w Chełmie przyciągnął tłumy, rozgrzewa atmosferę i daje ludziom dokładnie to, na co czekali
Sylwestrowa noc w Chełmie trwa w najlepsze, a pod sceną dzieje się coś więcej niż tylko koncert. To prawdziwe święto ludzi, którzy przyszli tu nie tylko po muzykę, ale po wspólne emocje. Wśród nich pani Edyta wraz z Naomi.
Mieszkają niedaleko i przyszły, bo „wszyscy znajomi już od dawna mówili o tej imprezie”. Jak mówią, to dla nich nie tylko atrakcja, ale też powód do dumy.
Cieszymy się, że tyle się dzieje. Każdy planował wizytę tutaj choćby na chwilę
- powiedziały. Tłum pod sceną rośnie z każdą minutą. Widać całe rodziny, dzieci z balonami, rodziców z termosami, dziadków z uśmiechami. Ludzie tańczą, śpiewają, robią zdjęcia, a balony rozdawane przez organizatorów robią prawdziwą furorę.
Dzieciaki biegają z nimi między sektorami, a dorośli… też chętnie je przyjmują. Bo przecież to Sylwester, więc dziś każdy może być trochę dzieckiem.
Atmosfera jest gorąca, mimo zimowego chłodu. Ludzie podchodzą do barierek, robią selfie, kręcą relacje na TikToka, a w tle słychać kolejne hity. A także głosy, że to "najlepsza zabawa sylwestrowa na świecie". Dokładnie tak uważa pani Irmina, która mieszka w Chełmie od czterech lat.
Chełm w ogóle kojarzy się jej z najpiękniejszymi rzeczami w jej życiu, bo jest tutaj szczęśliwa
- mówi. Ci, którzy przyszli dziś pod scenę podkreślają, że bardzo korzystnie wypada impreza w nowym miejscu. Powód? Tutaj jest dużo więcej miejsca! Dlatego bawią się na całego. Zobaczcie sami:

WAŻNE:
Od 18.30 na kanale YouTube Blask Online trwa medialne przedsięwzięcie, jakiego jeszcze nie było. LIVE, który z zza kulis prowadzi specjalnie dla Was Sandra Zdrojewska.


