Jennifer Lopez znów zrobiła show, o którym mówi cały świat. Wystąpiła w kostiumie z czarnej koronki, który odsłaniał praktycznie całe ciało. Trudno uwierzyć, że mówimy o 56‑letniej artystce, bo jej sylwetka wygląda tak, jakby zatrzymała czas.
Jennifer Lopez po raz kolejny udowodniła, że wiek w jej przypadku nie ma żadnego znaczenia. Na scenie pojawiła się w kostiumie z czarnej koronki, który odsłaniał więcej niż zakrywał. Publiczność patrzyła z niedowierzaniem, bo tak odważnej stylizacji nie powstydziłaby się żadna dwudziestolatka. A J.Lo ma 56 lat i wygląda tak, jakby czas się jej nie imał.
Jej strój był właściwie jedynie cienką warstwą czarnej koronki. Resztę robiło światło, ruch i pewność siebie, którą Lopez ma od lat. Widać było, że czuje się w takim kostiumie bardzo swobodnie. Jej ruchy były pełne erotyki.
Największe wrażenie robi jednak to, jak Lopez wygląda fizycznie. Sylwetka jest wyrzeźbiona, ruchy precyzyjne, energia taka, że trudno uwierzyć, że mówimy o kobiecie po pięćdziesiątce. W internecie od razu pojawiły się komentarze, że JLo wygląda lepiej niż wiele gwiazd młodszych o dwie dekady.
Jej występ wywołał oczywiście falę komentarzy. Jedni zachwyceni, inni oburzeni, że gwiazda w tym wieku pozwala sobie na tak odważne stroje. Ale Lopez robi swoje. Od lat pokazuje, że nie zamierza dostosowywać się do oczekiwań i że scena jest miejscem, gdzie może wyglądać dokładnie tak, jak chce.
A jak Wy oceniacie taki występ i strój?
Jennifer Lopez
Związek Jennifer Lopez z Benem Affleckiem


