Agnieszka Perepeczko po raz kolejny spakuje walizki i przyleci do Polski. Aktorka zapowiedziała, że przed nią intensywne miesiące pełne spotkań z fanami i nowych zawodowych wyzwań. Największą radość wzbudziła jednak wiadomość o powrocie Simony do „M jak miłość”.
Agnieszka Perepeczko od lat dzieli swoje życie między Australię a Polskę. Choć na co dzień mieszka na drugim końcu świata, każdego lata wraca do kraju, by spotkać się z czytelnikami i publicznością. Tym razem zapowiada, że najbliższe miesiące będą wyjątkowo intensywne.
Podczas jednej z internetowych transmisji prowadzonych prosto ze swojej australijskiej werandy aktorka zdradziła, że ponownie przylatuje do Polski. Nie ujawniła, czy będzie to dłuższy pobyt, jednak zapewniła, że przed nią wiele wydarzeń i spotkań z fanami w ramach tradycyjnego już autorskiego tournée po kraju.
Największą sensację wywołała jednak inna wiadomość. Perepeczko poinformowała, że Simona wraca do „M jak miłość”. Na potwierdzenie swoich słów pokazała zdjęcie z podpisania umowy z produkcją serialu. Informacja błyskawicznie wywołała falę komentarzy, a wielbiciele aktorki nie kryli radości z jej ponownej obecności na planie jednej z najpopularniejszych polskich telenowel.
To jednak nie jedyny powód do świętowania. Niedawno Agnieszka Perepeczko odwiedziła również Bielsko-Białą, gdzie odbyła się wyjątkowa uroczystość. Teatr Prawdziwy otrzymał imię Agnieszki i Marka Perepeczków, co dla aktorki było niezwykle wzruszającym przeżyciem.
Swoimi emocjami podzieliła się także w mediach społecznościowych.
„Niezwykłe to wydarzenie, tak proszę Państwa, bo to się tak często w życiu człowieka nie zdarza, żeby nadawano Teatrowi jego imię za jego życia! Dla mnie to był kolejny cud w kraju Praojców”
– napisała na Facebooku.
Choć od lat mieszka w Australii, Agnieszka Perepeczko wielokrotnie podkreślała, że Polska pozostaje dla niej miejscem szczególnym. Każdy przyjazd wykorzystuje nie tylko na pracę zawodową, ale również na spotkania z publicznością, która od lat wiernie śledzi jej losy. Wszystko wskazuje na to, że także tegoroczna wizyta będzie obfitowała w emocje i kolejne niespodzianki.


