William i Kate po raz pierwszy zabrali głos, po ujawnieniu kolejnych dokumentów związanych z finansistą i przestępcą seksualnym Jeffrey’em Epsteinem. Książę i księżna są głęboko zaniepokojeni - podkreślił ich rzecznik.
Pierwsi zabrali głos#
Książę i księżna Walii są pierwszymi i najstarszymi rangą członkami brytyjskiej rodziny królewskiej, którzy zabrali głos po ujawnieniu przez amerykański Departament Sprawiedliwości kolejnych akt związanych z Epsteinem.
Mogę potwierdzić, że Książę i Księżna są głęboko zaniepokojeni kolejnymi doniesieniami. Ich myśli pozostają przy ofiarach
- podkreślił rzecznik Pałacu Kensington.
Problem z Andrzejem nabrzmiewa#
Poniedziałkowe oświadczenie nie wspomina bezpośrednio księcia Andrzeja, którego nazwisko wielokrotnie przewija się w aktach Epsteina. Jednak, ktoś musiał coś powiedzieć, ponieważ ujawniane kolejne fakty przyćmiewają inną aktywność rodziny królewskiej.
Instagram - PRINCE AND PRINCESS OF WALES Książę Andrzej, teraz znany jako Andrew Mountbatten-Windsor, od lat jest odsunięty od królewskich obowiązków, z powodu podejrzeń co do jego relacji z Epsteinem. W najnowszych aktach ujawnione zostały m.in. nowe zdjęcia Andrzeja, który klęczy na podłodze nad kobietą. Premier Wielkiej Brytanii sugeruje nawet, że powinien złożyć wyjaśnienia przed Kongresem USA.
Szybka przeprowadzka#
Instagram - PRINCE AND PRINCESS OF WALES Problematyczne kontakty#
Książę Andrzej utrzymywał dobre relacje z Epsteinem przez długi czas, nawet po jego skazaniu za przestępstwa seksualne wobec dzieci w 2008 roku. Publicznie przepraszał za swoje związki z finansistą, ale stanowczo zaprzeczał jakiemukolwiek naruszeniu prawa.
Jak donosiły media, już na początku wybuchu afery Epsteina William sugerował zerwanie relacji ze swoim wujem. W ostatnich latach członkowie rodziny królewskiej raczej powstrzymywali się od komentowania zarzutów wobec Andrzeja.


