Kiedy Michał Wiśniewski ogłosił niedawno rozstanie z Polą, wszyscy czekali, jak się z tym pozbiera. Nikt specjalnie nie spodziewał się, że odpowiedź przyjdzie tak szybko i w tak niespodziewanym towarzystwie.
We wtorkowy poranek lider Ich Troje pojawił się w "Pytaniu na śniadanie" i nie był sam. Obok niego zasiadła Dominika Tajner, jego czwarta żona, z którą rozwiódł się w 2019 roku. Para, która mogłaby z powodzeniem unikać wspólnych wystąpień, wybrała zupełnie inną drogę i otwarcie opowiedziała o tym, co ich dziś łączy.
Po rozwodzie poszli na kawę#
Wiśniewski przyznał, że dobra relacja z byłymi żonami nie jest efektem żadnej szczególnej strategii.
Po prostu jestem taki, jakim byłem mężem. Gdzieś po drodze stwierdziliśmy, że wolimy być szczęśliwi osobno
- powiedział wprost.
Tajner z kolei wyznała, że po podpisaniu dokumentów rozwodowych po prostu poszli razem na kawę, a przyjaźń, którą dziś mają, trwa już od lat.
Cenię w Michale szczerość. Nawet, jeżeli ta szczerość potrafi zaboleć
- przyznała.
Ma doświadczenie w rozwodach#
Wiśniewski wspomniał też o synu Tajner, z którym nadal utrzymuje kontakt. Pochwalił go za to, jak układa sobie życie, i przyznał z wyraźną satysfakcją, że chłopak najwyraźniej wyciągnął wnioski z błędów rodziców.
W tle całej tej historii toczy się już formalna procedura. Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pozew rozwodowy Wiśniewskiego z Polą Wiśniewską, choć termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Michał ma już w tej materii doświadczenie, a fakt, że potrafi siąść przed kamerami z byłą żoną i rozmawiać o tym bez cienia urazy, budzi szczere zdumienie nawet u tych, którzy śledzą jego życie od lat.
Dominika Tajner była ostatnio jedyną byłą żoną Wiśniewskiego, która publicznie zabierała głos po jego rozstaniu z Polą. Teraz poszła o krok dalej. Czy to przyjaźń dojrzałych ludzi, czy coś więcej? Oboje mówią wyraźnie, że to czysta przyjaźń. I jak na razie nie ma powodów, żeby im nie wierzyć. A Wy jak sądzicie?


